tak tu jest

klimatyzacja i ta mała i ta duża

tak tu jest

Postprzez admin 2 lip 2015, o 16:07

W krajach anglosaskich jest zwyczaj ubierania się na luzie w piątki (mam na myśli firmy dla wykształciuchów). Ludzie przychodzą do pracy w dżinsach i w koszulkach, czasem z napisem “thanks God is Friday”. W rozmowach ze sobą używają nawet skrótu “tgif” i natychmiast uśmiechają się od ocha do ucha.Mam niedparte wrażenie powtórnego oglądania filmu:
Na wielkim statku pasażerskim, na ciągle jeszcze wzburzonym morzu, zmęczona zwycięską walką z żywiołem kadra poszła spać, a do steru dorwali się ci, którzy dotychczas chowali się ze strachu po kątach. Teraz robią z siebie bohaterów i udają, że potrafią sterować. Ponieważ morze się uspokaja, pogoda coraz lepsza i statek płynie pewnie, niezależnie od ich wysiłków, więc kadrę wsadzono ładowni i oskarżono o sabotaż. Teraz statek kursu niestety nie trzyma, bo sternicy zmieniają się co chwilę, a każdy ciągnie w swoją stronę, a nowy, samozwańczy ‘pierwszy po Bogu’ ani nie zna celu ani nie potrafi kursu wyznaczyć. Spędza więc czas głównie u pokładowego kapelana. I wydaje coraz to nowe zarządzenia i dekrety, pytając bez przerwy o radę swego braciszka, który na samą myśl o statku już czuje mdłości i mdleje ze strachu. Zapasy na statku wystarczą jeszcze na jakiś czas, jednak liczba portów, w których mogłyby być uzupełnione maleje (coraz ktoś dorywa się do radiostacji okrętowej i obraża kolejne porty),
Nad tym samym problemem zastanawiałem się wczoraj (po tym, jak dowiedziałem się, że to nie Kaczyńscy są twardzialami, tylko lud od nich wymaga, żeby takimi byli wobec UE) i doszedłem do wniosku, że SLD powinno zmienić nazwę na SLP, co odczytuję: Stronnictwo Liberalno-Postępowe. Wtedy partia ta ma mój głos.
Odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta: prawicę stanowią ludzie bogaci, którzy nie chcą z nikim dzielić się swoim bogactwem; lewicę stanowią ludzie biedni, którzy chcą bogatym zabrać jak najwięcej. Czyli, że wszystko zależy od stanu konta i wartości posiadanego majątku (assets).
Pojęcie demokracji zdewaluowało się ostatnimi czasy – należy je schować do lamusa. Ponieważ obecna władza jest wsteczna, słowo “postęp” może zachęcić całą opozycję. Tak na marginesie, podoba mi się obecne stanowisko prez. Kwaśniewskiego, szczególnie jego akcja “pracy organicznej”.

a i środki płatnicze topnieją. Coraz więcej jest pasażerów III klasy i coraz wystawniej żyją pasażerowie I klasy z tym, że zachowaniem niewiele się różnią. A ‘pierwszy po Bogu’ przyznaje sobie coraz większe przywileje, coraz większe uprawnienia i coraz większą nieomylność. A na horyzoncie widać kolejne burze, a dookoła rafy niebezpieczne i góry lodowe.
A przez cały weekend ubierają się w jeszcze gorsze ciuchy, tj. dżinsy, krótkie spodnie, wystrzępione podkoszulki, itd. Tak ubrani idą nawet do kościoła. Przy czym, w tym kościele: (*) nie przyglądają się sobie nawzajem; (*) nie obgadują się; (*) nie są wobec siebie zawistni; (*) uśmiechają się szczerze do siebie; (*) wyglądają na szczęśliwych i zadowolonych z życia; (*) wreszcie na koniec najważniejsze – modlą się.zastanawiam się, gdzie przebiega granica między prawicą a lewicą. W krajach dojrzałego kapitalizmu sprawa jest w miarę prosta, prawica ogranicza funkcje państwa, starając się ograniczyć jego sfery działania do bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego i odpuszcza sobie funkcję socjalną czy szkolnictwo, lewica z kolei rozbudowuje funkcje socjalne państwa, z bardzo dobrym skutkiem w Skandynawii i gorszym np. we Francji. U nas to stoi na głowie i partie lewicowe (a przynajmiej SLD) mają prawicowy, a przynajmiej neoliberalny program ekonomiczny a w sferze wolności osobistych odważają się na tyle, na ile pozwoli im hierarchia kościelna, bo akurat SLD (zwłaszcza Wojtuś Olejniczak) panicznie boi się przerośniętych chłopców w czarnych sukienkach i śmiesznych jarmułkach na głowach. Żeby było śmieszniej, na takie koncesje wobec jakiegokolwiek kościoła nie poszedłby żaden, nawet najbardziej prawicowy rząd w słodkiej Francji… A o pośle nomen omen Dulskim i całej dulszczyźnie szkoda pisać.
“Powstanie brukselskie” dowodzi, że w niedalekiej przyszłości Polska-mesjasz będzie naprawiać “zwyrodniały Zachód”. Ostrzegam tych, którzy wezmą udział w tych krucjatach, że pierwsze co usłyszą to: “Uśmiechnij się zanim zaczniesz do nas cokolwiek mówić.”
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: tak tu jest

Postprzez admin 2 lip 2015, o 16:10

Zawsze, gdy czytam Pana ksiązki, felietony w Polityce, czy komentarze w Pańskim blogu, nieodmiennie nachodzi mnie myśl: Bogu dzięki, że są jeszcze tacy ludzie, jak Pan. Uwielbiam Pana dystans do rzeczywistości (dla mnie coraz bardziej, jak z Mrożka, a nawet z Gogola), Pańskie poczucie humoru, Pana erudycję, Pana spokój i opanowanie (to, gdy wygłasza Pan komentarze w telewizji). Uważam, że lektura Pańskich felietonów i komentarzy powinna być obowiązkowa, dla naszych- pożal się Boże- polityków. Może, w co dziesiątej głowie ( tu nutka optymizmu) Jaśnie Nam Panujących zaświta myśl: “może to ja się mylę, może nie zawsze mam rację, może spojrzę na problem z innej perspektywy, może nawet z perspektywy mojego wroga (a wróg dzisiaj jak wiemy czai się za każdym węgłem), a może nawet porzucę politykę (oj, tu chyba wyobraźnia poniosła mnie zbyt mocno). Kobiety sceny miłosne nie grają tylko w filmach, masowo grają je również w sypialniach małżeńskich. Myślę, że często grają profesjonalnie jak zawodowe aktorki. Czułą strunę porusza Zizek. Myślę, że tak charakterystyczne samozadowolenie i przekonanie o swej doskonałości, które mam okazję podziwiać u prawicowych polityków i ich miłośników odnosi się również do ich życia intymnego i sekretów sypialni. A tu słoweński filozof sugeruje, że to może być na niby, że to tylko gra. A Sierakowski rozpowszechnia ten sceptycyzm w kraju uświęconych Rany Boskie, toć ta cała farsa to nic innego jak walka o przetrwanie gatunku. I oni mówią, że ewolucja to wymysły pijaka! Przecież kobieta wyzwolona, lubiącą seks i inwencję (nie tylko w łóżku) nie ścierpi radykała, konserwatysty. Blair był w porządku. W USA ludzie przecierali oczy, czy raczej uszy, gdy słuchali jego wspólnych wystąpień z Bushem. Kontrast był nakautujący.
Tylko że do miłych pożegnań w Polsce nie ma co wzdychać. Po prostu tradycja nie ta. Wałęsa odchodząc podał Kwaśniewskiemu nogę, którą ten zapominając o dobrych manierach małodusznie odtrącił. Sam w dziesięć lat później podał nowo wybranemu prezydentowi rękę, której Lech Kaczyński wprawdzie nie oddtrącił, ale wygłosił małostkowe przemówienie inauguracyjne, w którym zapowiadał usunięcie z polskiego życia zjawisk patologicznych, a przede wszystkim wielkiej przestępczości, w szczególności korupcyjnej, wrednie sugerując, że ustępujący prezydent do rozkwitu tejże walnie się przyczynił.
Co do Lady Hillingdon, poczucie obowiązku nieobce było również polskim patriotkom. Nasza przejęta racją stanu Anna Jagielonka też przyjmowała na łożu dyspozycyjne pozy, niestety Stefan Batory nie docenił tej ofiary.

A takich otwartych kobiet coraz więcej w tym liberalnym (nieczystym) zachodzie, a my zmierzamy w tamtym kierunku milowymi krokami. I co wtedy? Nie daj Panie Boże naród zajmie się badaniami naukowymi, twórczą inwencją, kulturą i sztuką (czy po prostu życiem w sensie “carpe diem”) będąc pod wpływem natchnienia. O zgrozo…monogamicznych związków i zaraża bakterią trawiącą wybujałe poczucie męskości. No i jak ci macho mają patrzeć teraz na rozkochane w nich od kilkudziesięciu lat “dziewczynki”? O czym myśleć będą wykonując swe obowiązki małżeńskie? Czy o “obojętności sygnalizowanej przez pełne znudzenia spojrzenie” czy może o “ekstatycznym zachwycie z na wpół przymkniętymi oczami”? Wcale się nie dziwię oburzeniu posła Dulskiego – Sierakowski, Zizek to prawdziwy nóż w serce faceta z prawicy.Szanowny Panie Redaktorze, to żaden pean na Pana cześć , to prosto z serca. Zyczę dużo zdrowia. Wspaniałego weekendu.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: tak tu jest

Postprzez admin 31 sty 2017, o 19:08

To chyba nie jest prawda. Czym ja się mogę zaczadzić w bloku? Wentylatorek moim zdaniem nie jest szkodliwy. A jak okna będą miały mikrorozszczelnienie czy nawiewniki to nie ma siły, żeby wentylartor zassał powietrze z innych kratek, bo będzie je czerpał właśnie napływające z tych mikrorozszczelnień.Oczywiście, że nie można zaczadzić się gdy w bloku, w którym Pan mieszka pod warunkiem, że nie ma w nim kominów, które odprowadzają spaliny z pieców czy innych urządzeń grzewczych opalanych węglem, gazem, olejem. Mikrorozszczelnienia w oknach zapobiegają wciąganie spalin z komina przez wentylatorek pod warunkiem, że wentylatorek ten nie jest zbyt żwawy. Chciałbym jednak ostrzec przed takimi wentylatorkami, gdy w mieszkaniu znajduje się jakiekolwiek ujście spalin do komina. Niestety, ciąg powietrza w kominie wentylacji grawitacyjnej jest wywołany różnicą ciśnień, która może być wytworzona w dwojaki sposób: albo dzięki różnicy temperatur, abo dzięki mechanicznie wytworzonegu podciśnieniu u wylotu kanału ew. nadciśnieniu na wlocie, czyli przy kratce w mieszkaniu.
W tym drugim przypadku na kominie można spotkać albo wentylatory dachowe, albo specjalnie ukształtowane nasady lub wywietrzaki - zamontowane na kominie powodują powstawanie podciśneinia w kominie wentylacyjnym, labo dzieki pracy wirnika (w wetylatorze) albo dzięki sile wiatru, która opływając nasadę powoduje postawanie podciśneinia na podobnej zasadzie jak powstaje siła nośna na skrzydle samolotu, lub dzięki obrotom rórnej częsci turbiny (w nasadach obrotowych, np. Turbowent, lub Tulipan firmy DARCO). Pewnym rozwiązaniem, chociaż posiadającym najwięcej wad, jest wentylator umieszczony na wlocie do kanału - czyli w kratce wentylacyjnej. Jego zadaniem jest przepchnięcie powietrza przez całą długosć kanału aż do wylotu, co przy bardzo źle działąjacej wentylacji grawitacyjnej jest często nie możliwe.
W ten sposób "od drugiej strony" dotarliśmy do sedna sprawy: Jeśli nie ma żadnych urządzeń wspomagających wentylację, czyli nasad lub wentylatorów, to pozostaje nam wentylacja naturalna, w której ciąg jest spowodowany najczęściej przez różnicę temperatur - zgodnie z zasadą, że ciepłe powietrze szukając ujścia będzie trafiało na kratkę wentylacyjną i będzie się szybko przemieszczało w kierunku wylotu komina. Czysta fizyka na poziomie podstawówki. Wszystko fajnie, tylko np. latem w mieszkaniach jest zdecydowanie chłodniej, niż na zewnątrz, dlatego wtedy wentylacja grawitacyjna nie ma nawet prawa działać. Aby nie powstawały cofki powietrza komin musi być tak skonstruowany, aby nawet przy niesprzyjającej różnicy temperatur zachowywał się w nim ciąg od http://klimatyzator.eu/ mieszkania do dachu. MAją temu służyć tzw. "zetki", których trochę "okrojoną" wensję można spotkać np. w budynkach z wielkiej płyty - kratka wentylacyjna nie jest przebita bezpośrednio do komina wentylacyjnego,tylko do małej "komory", która z kolei ma otwór przebity do głównego komina, ale poniżej otworu kratki wentylacyjnej. JAkikolwiek przepływ w kominie głównym będzie powodował wtedy "zabieranie" powietrza z komory, co spowoduje wystąpienie w niej podciśnienia, dzięki czemu do komory zostanie zassane powietrze z mieszkania itd. dla zwiększenia efektu ciągu, (a także ze względu na oszczędności materiałowe) podłączano pod jeden komin kilka mieszkań, najczęściej co drugą kondygnację - aby powietrze miało czas "się rozpędzić" i nie miało zbyt zaburzonego, wirowego, przepływu (bo inaczej powietrze z dolnych kondygnacji wdzierałoby się do komór położonych wyżej). Zastosowanie w takiej instalacji wymuszonego przepłuwu, np. przez wentylator łazienkowy lub okap sprawia, że przepływ jest zaburzony na dłuższym niż zaplanowany odcinku, przez co zamiast wspomagać wywiew na wyższych kondygnacjach - tłumi go. Wprawdzie tego typu zetki chyba już nie stą stosowane i nawet w wielkiej płycie były stosowane tylko gdzieniegdzie (np. w Warszawie na Bródnie były - połączone z tzw. ekranami, w których były rury, ale np. na Ursynowie już nie spotkałem), to jednak system kominowy jest do tej pory stosowany podobny, tzn. kominki wentylacyjne wyprowadza się ponad dach tak, aby zapewnić możliwość owiewania ich niezaburzonym strumieniem powietrza, co oznacza, że powinny być wysunięte ponad kalenicę (przy skośnym dachu). Kominek taki ma zazwyczaj kratki po bokacha od góry jest zamknięty. Teoretycznie wiatr przepływa wtedy poziomo, prostopadle do komina, dzięki czemu "zabiera" z niego powietrze i wywołuje podciśnienie, które powoduje powstanie ciągu w kominie. To wszystko działa, aesli na dachu wiatry wieją sobie swobodnie, tzn. obok nie ma jakiegoś wyższego budynku, nie ma żadnych anten na dachu, a kominy i kratki są regularnie czyszczone. No i przy kratkach wylotowych nie grzeja się w chłodny dzień gołębie, czy inne ptaszki Każdy kominiarz-fachowiec to powtórzy. Co by nie mówić problem napływu zimnego powietrza jest dokuczliwy, a nawet wkurzający i trudno czasem NAUKOWO rozwiązać tę sprawę. Ja sam to przeżywałem w swojej http://pogotowie-wodociagowe.pl/ łazience, gdy były tam podzielniki ciepła na grzejnikach i OSZCZĘDZAŁEM ciepło. Wiało wtedy przez kratke jak .....nie powiem. Problem ten występował na całym osiedlu i żaden fachowiec nie mógł sobie dać rady z tym tematem. Dopiero ktoś -naprawdę mądry- stwierdził, że więcej oszczędności przyniesie zdjęcie podzielników (mierników) ciepła -coby ludzie wiedzieli,że nie muszą skąpić- i takie ustawienie grzejnika aby niezbyt mocno, ale cały czas grzał. No i co się stało? Problem z nawiewem zimna skończył się, a opłaty za ciepło wcale nie wzrosły. A teraz, NORMALNIE RAJ. Pranie wysycha szybko bo jest ciepoło w łazience i cyrkulacja powietrza do kanału jest znakomita. Przy kąpieli człowiek nie marznie, nic nie śmierdzi (za przeproszeniem).
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: tak tu jest

Postprzez admin 31 sty 2017, o 19:10

Żeby powietrze mogło wylatywać z mieszkania, musi do niego skąś napływać. Z pustego to i Salomon... A więc standardowo mamy do tego okna. Niestety, szczelność stolarki okiennej jest ostatnio rewelacyjna, dzięki czemu nie tracimy wprawdzie tą drogą cennego ciepłą w zimie, ale też nie zyskujemy równie cennego świeżego powietrza. Zostawmy to na chwilę i spójrzmy jeszcze raz na dach: Jeżeli np. komin, do którego prowadzi kratka kuchenna jest na dachu w "uprzywilejowanej" pozycji, tzn. np. wiatr owiewa go częściej, pod lepszym kątem etc., to ta właśnie kuchenna kratka będzie lepiej "ciągnąć" niż np. łazienkowa. Teraz jeśli wrócimy do mieszkania i stwierdzimy, że mamy zamknięte okna, a kratka kuchenna dobrze ciągnie (zwłaszcza jeśli podpięliśmy tam okap, czego robić nie wolno), http://klimatyzator.eu/katalogi-i-cenniki/ to szukamy miejsca, którym powietrze mogłoby najłatwiej się do mieszkania dostać. Okazuje się, że najczęściej jest to.. kratka łazienkowa, bo stanowi największą "dziurę" w naszym mieszkaniu. W takim przypadku, kiedy jedną kratką ciągnie, a drugą nawiewa, to nawet nie wiem jak silne grzanie (jak radzi JTS) nic nie da. Najwyżej spotęguje efekt.
JAkie są rozwiązania? Po pierwsze najlepiej zacząć do wizyty kominiarza - ale nie wolno się dać spławić. Niech przeczyszczą komin, którym wwiewa powietrze - może kratki na dachu są z jednej strony przytkane np. liśćmi? Jeśli wszystko jest ok., to sprawdzamy następną sprawę - czy rozszczelnienie okien pomaga? Tzn. Jeśli rozszczelnimy okna w pokojach i kuchni, to ciąg wraca do normy? Jeśli tak, to może warto pomyśleć o zainstalowaniu na oknach nawiewników, które dopuszcałyby powietrze do wnętrza? Jeśli jednak rozszczelnienie nic nie dało, to żadne nawiewniki, czy inne mikrowentylacje nie pomogą. Oznacza to, że po prostu nasze kominy mają nierówne przepływy. Zaradzic można w dwojaki sposób. Albo zainwestować w nasadę dachową poprawiajaca http://klimatyzator.eu/klimatyzacja-do- ... stronomii/ ciąg w kominie "nawiewającym" - kominiarz powinien podjąć się jej instalacji, albo... Przysłonić trochę kratkę, ale nie tę, z której dmucha, lecz tę, która dobrze ciagnie. Najlepiej zastosować kratkę z żaluzją - dobierzemy wtedy takie opory na kratce, że przepływ w obu kominach bedzie podobny, dzięki czemu jeden nie będzie na drugim wymuszać wstecznego przepływu.
Aha, byłbym zapomniał - warto również sprawdzić takie drobiazgi, które czesto utrudniajaprzepływ powietrza, np. łazienka jest usytuowana w końcu korytarza, a najbliższe okna są w sąsiednich pokijach, do których drzwi pozamykaliśmy, do tego kratka wentylacyjna w drzwiach łazienki jest przysłonięta szlafrokiem - wtedy powietrze ma duzy problem, żeby wylecieć poprzez łazienkę, więc wybiera sobie drogę do kuchni - wzdłuż korytarza jest łatwiej. Warto więc także pomyśleć, np. o głębszym podcięciu drzwi w pokojach lub wstawieniu w nich np. rozet wentylacyjnych.
Problem niby jest prosty i ten sam, jednak rozwiązanie dla każdego mieszkania powinno być indywidualne.

A na koniec a'propos wentylatorów w łazienkach. Ich zastosowanie ma przede wszystkim stabilizować przepływ, tzn. aby zawsze był on taki sam, bez wzgęldu na wiejące wiatry, lub różnice temperatur. Działa to jednak tylko wtedy, gdy działa wentylacja grawitacyjna, tzn. ciąg jest skierowany ku górze. Jednak wyłączony wentylator, mimo tego, że możemy przez niego coś tam zobaczyć w osi jego wirnika, to jednak stawia tak duże opory, że wentylacja grawitacyjna jest całkowicie zablokowana. Natomiast włączony, może powodować włąśnie ciąg wsteczny, tym razem w kratce kuchennej. Zainstalowanie wentylatora na kratce, z której wieje nam do wnętrza nic nie da, bo taki wentylatorek ma zbyt mały spręż (daje zbyt małe ciśnienia, czyli nie ma zbyt dużo "siły"), aby pokonać opory kanału wentylacyjnego (dostępny spręż dla osiowego wentylatorka łazienkowego, to ok. 20 - 50Pa, a opory kanału murowanego to często jakieś 20Pa na 1m razy wysokość komina, więc jeśli komin ma więcej niż 2m, a ZAWSZE ma, to wentylator tylko miele powietrze). Dlatego włączony wentylator w łązience, w której standardowo jest ciag wsteczny, to tak samo, jakbyśmy tę kratkę po prostu zatkali, tyle, że wtedy nie pobierałaby prądu.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: tak tu jest

Postprzez admin 31 sty 2017, o 19:12

Zadne wentylatorki i nasady kominowe nie pomogą.Żeby powietrze mogło zostać usunięte z pomieszczenia w jego miejsce musi napłynąć taka sama ilość świeżego powietrza. Jeśli nie napłynie to co powstanie próżnia w pomieszczeniu. Napływa przez jedną z kratek.Aby nie napływało zimne powietrze należy jedną z kratek która ciągnie lekko przysłonić. Może na pierwszy rzut oka wydaje się to głupie ale działa.Sprawdzone już w wielu budynkach. A to tylko proste zasady fizyki. Zadne wentylatorki i nasady kominowe nie pomogą.Żeby powietrze mogło zostać usunięte z pomieszczenia w jego miejsce musi napłynąć taka sama ilość świeżego powietrza. Jeśli nie napłynie to co powstanie próżnia w pomieszczeniu. Napływa przez jedną z kratek.Aby nie napływało zimne powietrze należy jedną http://klimatyzator.eu/kontakt/ z kratek która ciągnie lekko przysłonić. Może na pierwszy rzut oka wydaje się to głupie ale działa.Sprawdzone już w wielu budynkach. A to tylko proste zasady fizyki. Proponuje oglądnąć jeden z odcinków Discovery Chanel. Pieski preriowe kopią podziemne tunele i w prosty sposób wykorzystują wszelkie prawa fizyki dla zapewnienia prawidłowej wentylacji.Kanały wentylacyjne z mieszkania powinny być koniecznie wyprowadzone na jednakową wysokość ponad kalenice lub ponad nadbudowe nad klatką schodową lub nadbudowe piętra oraz powinny być o wylocie górnym zakończonym wywietrzakiem np. firmy Uniwersal i najważniejsze aby były już od sufitu ostatniej ogrzewanej kondygnacj zaizolowane termicznie oraz aby ich wnętrze było gładkie bez ubytków zaprawy lub bez wyciśniętej zaprawy i o jednakowym przekroju i koniecznie szczelne na całej długości tj.: od otworu wywiewnego w ścianie pomieszczenia do wywietrzka obsadzonego w górnym wylocie w czapie kominowej. Wszystkie odstępstwa od tej zasady konczą się cofką i dlatego wykonanie kanałów wentylacyjnych należy kontrolować co kondygnacje. Jak posprawdzałam w administrowanych kilkudziesięciu budynka http://klimatyzator.eu/klimatyzacja-do-serwerowni/ to pierwsza przyczyna to nierówna wysokość przewodów wentylacyjnych danego mieszkania i za niskie wyprowadzenie ujścia kominów wentylacyjnych poniżej kalenicy dachu lub krótkie przewody wentylacyjne i druga to przemarzanie kominów wentylacyjnych przy minusowych temperaturach w połączeniu z oszczędzaniem energii cieplnej lub pomieszczenia mają grzejniki o niedostatecznej mocy (powierzchni grzejnej) aby pokryć wszystkie straty ciepła i ogrzać infiltrujące mroźne powietrze w ilości wynikającej z Polskiej Normy dotyczącej wentylacji, co skutkuje uszczelnianiem mieszkania dla utrzymana ciepła w mieszkaniu .
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: tak tu jest

Postprzez admin 31 sty 2017, o 19:13

Niedawno założyłem nowe okna i drzwi mam piec CO w domu jek pale mocno w piecu to w kuchni pochłaniaczem nad kuchenką wlatuje mi dym do domu, jak uchyle okno jest dobrze. W kotłowni mam doprowadzoną rure PCV 100mm i ta rura nieumie dostarczyć odpowiedniej ilości powietrza do pieca. Jakiem sposobem można jeszcze doprowadzić świerze powietrze do domu?Twój problem najprawdopodobniej polega na bliskim sąsiedztwie ujścia komina spalinowego kotłowni i wentylacyjnego kuchni. Przyczynę odwrotnego ciągu już znasz. Wyższa temperatura w domu oraz większe ilości spalin zjawisko to tylko potęgują.
Jak sam słusznie zauważasz musisz doprowadzić więcej powietrza z zewnątrz do mieszkania.Ale jakim sposobe doprowadzić powietrze do domu wkuć jakąś kratke czy są jakieś specjalne kratki nawiewające?? A komin mam takiej samej wysokości dymny i od wentylacji, nawet wlazłem na dach i patrzyłem jakim cudem ten dym mi zjeżdza spowrotem do domu, nieuwierzyłbym w takie coś gdybym niezobaczył na własne oczy dym śmigał z jednego komina od CO z powrotem na dół wentylacyjnym. Sposoby doprowadzenia powietrza są takie: zastosować nawiewniki okienne na wysokości
2 m nad podłogą dlaczego tak ponieważ ciepło idzie do góry i napływające powietrze jest wstanie się ogrzać . Stosując kratki pod oknem jak to się widzi w niektórych mieszkaniach jest błędem ponieważ jak wyżej pisałem ciepło idzie do góry i niestety doprowadzenie powietrza dołem nie ma możliwości ogrzania się.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39


Powrót do klimatyzacja


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron