jak klimatyzować serwerownie

klimatyzacja i ta mała i ta duża

jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 8 lut 2012, o 16:54

Do 2009 r. na polskim rynku rozwiązań dla serwerowni dominowały te oparte na sprężarkowych szafach klimatyzacji precyzyjnej. Wynikało to głównie ze stosunkowo niskiego kosztu energii elektrycznej, dzięki czemu koszty eksploatacji systemów klimatyzacyjnych były na akceptowalnym poziomie. Uwolnienie cen energii elektrycznej dla przedsiębiorstw spowodowało ich gwałtowny wzrost, przez co na popularności zaczęły zyskiwać wodne systemy klimatyzacji precyzyjnej. Dzięki wykorzystaniu w tych systemach zjawiska free-coolingu (naturalnego chłodzenia wody w wymiennikach woda-powietrze zewnętrznych chillerów chłodzonych powietrzem) możliwe jest znaczne ograniczenie rocznego zużycia energii w porównaniu z systemami freonowymi.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez jacko 10 lut 2012, o 09:43

sposobów jest sporo, wszystko zależy od obciążenia cieplnego na 1m2, oraz kasy jaką mamy do wydania.
splity, centrale klimatyzacyjne, szafy klimatyzacji precyzyjnej itd
jacko
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 lut 2012, o 09:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 3 mar 2012, o 12:57

Większość dużych firm i instytucji w swojej działalności bazuje na skomplikowanych sieciach komputerowych, sieci te mają za zadanie gromadzenie i przetwarzanie danych oraz dostęp do zebranych informacji użytkownikom serwerów i klientom. Nad zbieraniem, przetwarzaniem i akwizycją danych czuwa najczęściej jeden lub kilka serwerów. Dodatkowo razem z serwerami pracują zazwyczaj dodatkowe urządzenia np. zasilające (zasilacze, ups-y), urządzenia sieciowe (switche, routery, hub-y), itp.Urządzenia znajdujące się pomieszczeniu serwerowni są zbudowane w oparciu o technologię półprzewodnikową i sprawiają wydzielanie się dużych ilości ciepła, które należy odprowadzić, ponieważ wzrost temperatury nawet o kilka stopni C spowoduje spadek wydajności pracy urządzeń w serwerowni oraz ich przegrzewanie się, co prowadzi w następstwie często do powstania uszkodzeń. Urządzenia telekomunikacyjne zamontowane w serwerowni posiadają najczęściej z góry ustalone warunki przy jakich będą miały możliwość prawidłowo pracować.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez jacko 11 mar 2012, o 14:12

Nowoczesne systemy informatyczne i telekomunikacyjne wymuszają gwałtowną zmianę podejścia co do zastosowania urządzeń klimatyzacyjnych dla pomieszczeń technicznych. Bardzo szybki wzrost mocy pobieranej poprzez serwery oraz rosnące wymogi co do niezawodności pracy elementów informatycznych potwierdzają konieczność stosowania klimatyzacji precyzyjnej.

Klimatyzacja precyzyjna w odróżnieniu od klimatyzacji komfortu (znanej wszystkim z biur i coraz częściej mieszkań prywatnych) to urządzenia stworzone do utrzymania odpowiedniego klimatu w pomieszczeniach serwerów, banków danych, rozdzielnic, UPSów i innych pomieszczeń w których ciepło generowane jest przez specjalistyczny sprzęt informatyczny.

Klimatyzacja precyzyjna charakteryzuje się kilkoma wyróżniającymi ją parametrami:

Podczas gdy klimatyzacja komfortu pracuje kilka godzin dziennie w okresach letnich (dla systemów całorocznych przez cały rok ale także tylko przez kilka godzin) od klimatyzacji precyzyjnej wymaga się pracy całorocznej przez 24 godziny na dobę. Warunek ten determinuje wymagania co do temperatur zewnętrznych o wartościach granicznych od -25 do ponad 35oC. Przy podanym zakresie temperatur klimatyzacja powinna utrzymywać w miarę równą wydajność.

Większość "biurowych" klimatyzatorów utrzymuje tylko zadaną temperaturę. Dla serwerów i innych urządzeń elektronicznych wilgotność jest tak samo ważna jak i temperatura. Zbyt wysoka wilgotność to niebezpieczeństwo kondensacji pary wodnej na urządzeniach, zbyt niska to zła elektrostatyka grożąca poprawnej pracy elektroniki.

Klimatyzacja precyzyjna wymaga dużo większych ilości powietrza przypadającej na jednostkę mocy chłodniczej od klimatyzacji komfortu. Spowodowane jest to bardzo wysoką gęstością mocy cieplnej (mocą przypadającą na m2 pomieszczenia) we współczesnych serwerowniach. Wysoka gęstość mocy wymaga dużej ilości wymian powietrza co pomaga także wyeliminować gorące punkty (en. hot spots) a także zwiększa moc rzeczywistą urządzeń chłodniczych.

Chłodzenie pomieszczeń technicznych to odmienne wymagania co do układów sterowania i automatyki, które muszą charakteryzować się dodatkowymi cechami:
- Możliwość pracy w układach redundantnych (obsługa nadmiarowych urządzeń / cykliczne przełączanie urządzeń / obsługa stanów awaryjnych)
- Decentralizacja sterowania w celu zabezpieczenia przed zatrzymaniem systemu w przypadku awarii pojedynczego elementu sterowania
- Możliwości komunikacyjne - dodatkowe informacje o stanach pracy urządzeń dla systemów powiadamiających oraz możliwości podpięcia do istniejących systemów zarządzania budynkami (BMS) poprzez różne protokoły komunikacyjne (np. modbus, LonTalk, EIB, P90)
Budowa modularna
Klimatyzacja precyzyjna to systemy zbudowane z pojedynczych modułów co umożliwia łatwą rozbudowę w przypadku zwiększającego się zapotrzebowania na moc chłodniczą.
Free-Cooling
Dla dzisiejszych systemów informatycznych koszt energii elektrycznej to podstawowy koszt utrzymania systemów w pracy. W celu obniżenia tych kosztów klimatyzacja precyzyjna pozwala na stosowanie systemów wolnego chłodzenia (Free-Cooling) wykorzystującego zewnętrzny chłód w okresach niższych temperatur zewnętrznych.

Jak widać przeznaczenie klimatyzacji precyzyjnej jest całkowicie odmienne od najbardziej nam znanej i najczęściej widywanej klimatyzacji komfortu. Niestety wciąż nierzadko inwestorzy planując serwerownie pomijają ten ważny aspekt działania i niezawodności nowoczesnych systemów informatycznych.
jacko
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 lut 2012, o 09:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 29 wrz 2012, o 16:34

jeśli masz instalację otwartą i dużą różnicę wysokości między kolektorem a naczyniem otwartym to sprawdź czy pompka do pralki w ogóle ci podniesie wodę. kiedyś miałem problemy ze zwykłą pralką (polar ładowany od góry nie pamiętam symbolu już dawno jest tam gdzie było jej miejsce czyli na śmietniku), która nie chciała wypompować wody na wysokość 1.5 m.

3 kobiety farciarz z ciebie chyba że jedna to teściowa w tym przypadku kondolencje (jeśli oczywiście trzyma standardy typowej teściowej :-).


Panowie konstruktorzy, może już jestem na tym forum w wieku emerytalnym (3x l) ale mnie zawsze kazali stosować się do biblii konstruktora, amatora tj. praw Murphiego które niestety zawsze się sprawdzają prędzej czy później a oto parę najważniejszych aby pchnąć trochę wigoru w to wymarłe forum w ten ponury dzień:

Jak coś może się zepsuć to zepsuje się na pewno.
Jeśli masz coś wykonać to czas oczekiwany pomnóż razy 2 i dodaj rząd wielkości.
Natura zawsze stoi po stronie Zła.
Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo, na pewno to zepsujesz.
Prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza.
Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej.
Doświadczenie to coś, co zdobywasz tuż po chwili w której go potrzebowałeś.
Każde rozwiązanie rodzi nowe problemy.
Głupcy są tak pomysłowi, że niemożliwe jest stworzenie czegoś, z czym każdy głupi sobie poradzi.
Rzeczy ulegają zniszczeniu, wprost proporcjonalnie do swej wartości.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Jeżeli wydaje ci się, że już gorzej być nie może - na pewno będzie.
Zawsze, kiedy wydaje ci się, że będzie dobrze - kompletnie się mylisz.
Zawsze, kiedy wydaje ci się, że będzie źle też się mylisz - będzie jeszcze gorzej.
W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość odpowiedzi.
Każdy przedmiot niezależnie od położenia, może w dowolnej chwili zadziałać w zupełnie nieoczekiwany sposób z przyczyn, które są albo całkowicie niejasne, albo zupełnie tajemnicze klimatyzacje.
Każdy przewód przycięty na długość, okaże się za krótki.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.
To czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc.
Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć.
To co może się nie udać, nie uda się na pewno.
Nie uda się nawet wtedy, gdy właściwie nie powinno się nie udać.
Jeżeli uczynisz komuś przysługę, to jesteś od zaraz trwale za to odpowiedzialny.
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane.
Wszystko ulega rozkładowi w najmniej odpowiednim momencie.
Skrót to najdłuższa droga pomiędzy dwoma punktami.
Każdy skomplikowany montaż wymaga trzech rąk.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 9 gru 2014, o 21:44

Nie trudno zauważuć, że front nienawiści przeciwko PO w PiS ma formę zorganizowaną to znaczy sprawy nie znaczacej wagi są przekłamywane i stawiane w formie zarzutów dużego znaczenia. Osoby do tego wyznaczone mają za zadanie krytykę totalną. Pomaga im w tym p. Tusk, który wycofuje się z podjętych wcześniej decyzji i jest uległy. Widzę przez to czrne chmury nad nim. Zastanawia mnie sprawa CBA a sciślej M.Kamińskiego, wiadomo jest, że rząd J.Kaczyńskiego upadł przez niego, czy nie jest to współczesny Walenrodyzm. Przecież padł Sejm, Senat, padł rząd, Zmieniły się struktury ustrojowe, stosunki międzynarodoewe itp. Tusk majac wyrazne podstawy do usunięcia Kaminskiego – zostawił go. Podobnie jest z Nowkiem co on do tej pory robi w rządzie Tuska? Wystarczy słuchać Dziennika Głównego TV o g. 19.30, żeby stwierdzić kto rządzi TV. Opieszałość Tuska jest miernikiem obniżonego poparcia. Co do LiD to moja opinia jest taka, że działanie Olejniczaka jest szkodliwe dla LiD on nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że powrót Kaczynskiego będzie dla Olejniczaka końcem kariery. To ze Platformie opada, a PiSowi sie podnosi, to przeciez naturala kolez rzeczy. Gdyby Platformie podnosilo sie stale i z taka szybkoscia jak ostatnio, to w koncu ta prosta przebila by nie tylko pulpit, sufit ale i niebo. I bylby koniec swiata.
Nie pamietam wynikow sondazy w pierwszych miesiacach po dojsciu PiS do wladzy (2005/2006), ale mysle, ze PO ma sie teraz (w porownaniu) i tak znacznie lepiej.
Gdyby PO miala fachowcow od partyjnej PR, to sama by na to musiala wpasc, ale nie ma.
Dlatego glupio sie tlumaczy ze to straszne, ze jej opadlo i ze Tusk zdaje sobie sprawe, ze nie bedzie wiecznym premierem.
Takie stwierdzenia to dobrowolne oddawanie pola i przyznawanie sie ze:
“tak chcialbym, zeby roslo i roslo, ale przestalo; tylko krotko postalo rowno i zaczelo opadac. Nie wiem dlaczego, moze robie cos zle? Na wszelki wypadek troche sie wycofam, to moze znowu urosnie”.
Prosze Panstwa, pisalem wiele razy ze polityka i business wymagaja odwagi, determinacji i profesjonalizmu. Takze w podejmowaniu decyzji niepopularnych, ba nawet moze “brutalnych” (patrz np. rozdmuchiwana “afera” z amknieciem Nokii z Bochum).
Polscy politycy (ci u wladzy i ci z opozycji) nie sa profesjonalistami.
Ich wizja kierowania panstwem nie ksztaltowala sie poprzez renomowane studia politologiczne czy ekonomiczne lecz przez nienwisc (nie tylko wrogosc, po prostu nienawisc i zawisc) do politycznego oponenta.
Magrud (patrz ostatnie wpisy do “iskrzacych u wladzy” na tym blogu) by pewnie powiedziala, ze to naukowo udowodniona normalnosc spowodowana ewolucyjna wrogoscia do wszystkiego co (im) obce. Ale to nie tak.
W niektorych krajach ci, co chca do polityki pilne slecza w lawkach, zdobywaja stopniowo doswiadczenie, pna sie po szczeblach (np. Francja, Anglia). W niektotych chodzi sie do partyjnej szkoly, gdzie przygotowuje sie ich do bycia u wladzy. Kandydaci, potem wybrancy, pna sie po szczeblach kariery w wywiadzie lub KGB. Poznaja przy tym swiat i ludzi.
A w Polsce? Polscy “wladcy” sa – spojrzmy na to realnie – zwyklymi politycznymi amatorami. Nie wiedza, co to gospodarstwo domowe, bo budzet prowadzi zona (jesli jest) albo matka. Nie uczyli sie wyslawiania czy chocby klarownego formulowania mysli.
Ktos moze powiedziec: Regan byl podrzednym aktorem, Carter farmerem, G.W. Bush jest nikim, i prosze byli (sa) u wladzy.
Tyke, ze Regan gral (jednego z najlepszych prezydentow powojennej USA) znakomicie, Carter znal sie przynajmniej na rolnictwie i liczeniu workow z pszenica. A co wychodzi Bushowi – glupkowaty usmiech i texanska sloma z butow. No i Ameryka ma czkawke.
Polska ma nie tylko czkawke. To co sie porobilo to koklusz, zapalenie pluc a co gorsza to pewnie juz i opon mozgowych.
Goraczka wzrasta, lekarstwa nie widac. Nawet przyzwoitej diagnozy nie ma komu postawic.
W moim zawodzie mowi sie, ze i tak wszystko wyda sie na sekcji.
Tylko, ze wtedy pacjent nie beszie mogl juz byc wdzieczny….
Gdyby premier Tusk byl konsekwentnym profesjonalista, to albo przecial by wrzody i wyrzucil by wszystkich i udowodnil, jak skorumpowany i sekciarski byl ten wyrzucony aparat (z o. Rydzykiem wlacznie) albo wyrzucil by czesc, podajac dowody profesjonalizmu i lojalnosci wobec panstwa (urzednik ma byc lojalny dla panstwa, bo nie przysiega na wodza. Przysieganie na wodza to bylo np. w hitlerowskich niemczech, w stalinowskiej Rosji, na Kubie …. i w PiS) tych, ktorzy zostali.
Energii PO starczyło tylko na okres do 21 października 2007 r. Teraz mamy czas ciamciarowatości i oglądania się na sondaże. To najlepsza recepta na koniec II Irlandii i cudu oraz na powrót IV RP. Jeśli się ma takie poparcie i poziom zaufania społecznego, jak do tej pory, a nie robi się nic, żeby pozamiatać po PiS, to nie należy się dziwić, że za niespełna półtora roku wyborcy dadzą PO kopa i wróci “nowe”.

A tak – Kaminski do wymiany, ale jednak nie…, TVP i radio, do wymiany… ale jednak nie. Raport o CBA druzgocacy….ale chyba nie bardzo… itp.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 15 gru 2014, o 21:01

To absoliutny mit, ze dzieci w dawnych wiekach az do XVII nie liczyly sie i rodzice nie przejmowali sie jak im kolejne zmarlo.
Swiadcza o tym wykopki w miejscach gdzie te dzieci byly chowane. Nawet najmlodsze byly ubierane w najlepsze sukienki (chlopcy tez je nosili), na jaka rodzine bylo stac, czesto do trumny wkaladano drogie zabawki. choc widac po szczatkach, ze dziecko jeszcze bylo zbyt male aby sie nimi bawic. I coz to za argument, ze na obrazaxch sredniowiecznych nie pojawiaja sie dzieci inne niz aniolki czy Dzieciatko Jezus? Nie pojawialy sie tez zwyczajne matki czy ojcowie, procz tych biblijnych, wnetrza domow tez byly pokazywane tylko w kontekscie biblijnym: oto sw. Anna rodzi Marie, na pieknym lozu w otoczeniu sluzby przygoptowujacej piekne pieluchy, reczniki, ciepla wode do kapieli. Tala byla konwencja. Niby dlaczego treny po Orszulce mialyby byc “niezwykle” jak na epoke? Sa one niezwykle jesli chodzi o klase literatury renesansowej, ale nie o uczucia rozpaczy po smierci coreczki.

Tyle razy zadzrzylo mi sie czytac, ze dzieci i dziecinstwo zostaly “wynalezione” stosunkowo niedawno – w XVIII, XIX wieku. Przeca temu kompletnie naukowe badania. Oczywiscie, ze dzieci w rodzinie rodzilo sie i umieralo wiecej, podobnie jak matek przy porodzie, ale to nie znaczy bynajmniej, ze zmarle dzieci nie byly oplakiwane.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 21 gru 2014, o 20:26

Od nowosci wytrzymuja okolo rok czasu do pierwszej awarii: zwykle regulator mocy grzania / "potencjometr" lub elementy na plycie glownej zaznaczone strzalkami na czarno ktore ulegaja przepaleniu ( przekaznik polprzewodnikowy???) .
Kilka pytan do Was koledzy:
1. Czy przepalone elementy mozna dokupic i wylutowac stare i wlutowac nowe? Po demontazu postaram sie znalezc parametry do odczytu.Czy jakies sasiednie podzespoly tez mogly ulec uszkodzeniu z powodu przepalenia tych zaznaczonych strzalkami? Oczywiscie zasugeruje wlascicielowi restauracji sprawdzenie instalacji,lecz do tych awarii dochodzi w kazdej z 4 restauracji .Ze wzgledu na duza ilosc wokow prowadzimy ksiege napraw w excelu. Zwroce uwage gdzie najczesciej sie psuja. Twoja teoria jest niewykluczona poniewaz niektore instalacje maja po 30 lat albo wiecej i w skrzynkach bezpiecznikow nie widze zadnych nowoczesnych zabezpieczen..Wiekszosc z instalacji ma jeszcze wkrecane korki:)..
Wg teorii wlascicieli restauracji dochodzi do przepalen zaznaczonych czarnymi strzalkami podzespolow ze wzgledu na intensywne osadzanie sie tluszczu na radiatorze aluminiowym i niedroznosci kanalikow chlodzacych..Osobiscie nie bylbym tego pewien poniewaz kiedy zagladam do maszyn, owszem sa tluste ale raczej drozne.. Wiatrak chlodzacy pracuje interwalowo kiedy radiator osiaga temperature okolo 55 st.C Pracuje okolo 10 sek i przestaje na chwile,zeby na chwile znowu sie wlaczyc. Moze w wyniku intensywnej rocznej pracy w ciezkich warunkach,dochodzi do awarii czujnika temperatury sterujacego praca wentylatora chlodzacego i przestaje chlodzic ?? moze gdyby ominac czujnik temperatury i podlaczyc wentylator na stale/praca ciagla? Co o tym myslicie?
2. Na jednym z zalaczonych zdjec zamiescilem stary, uszkodzony potencjometr( prawdopodobnie uszkodzony..) i rozrysowalem schemat podlaczenia na kartce.Nowo zakupione potencjometry nie sa oryginalne i nie ma na nich zadnego schematu oprocz tego ze przy jednym z " bolcow" jest biala kropeczka. Nie wiem jak je podlaczyc..przy nieprawidlowym wyrzuca roznicowke.Nieprawidlowe to to na jednej z fotografii.
3. Jak mozna sprawdzic czy potencjometr jest faktycznie uszkodzony?
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 25 gru 2014, o 23:52

panią Benazir Butto nie zamordowali muzułmanie (tak, jak prez. G. Narutowicza nie zamordowali katolicy). Zamordowali ją mordercy o kamiennych sercach z pobudek politycznych i materialnych (interesy, wpływy, itd.). wóch bantytów przy pomocy UE i US dogadali się w sprawie wspólnego antydemokratycznego trzymania reszty za mordę lecz trzeci bandyta, były
agent CIA, wyzwolił się wiele lat temu z bycia pożytecznym elementem i ogłosił się bantytą niezależnym i, o dziwo, wszyscy się go boimy a to co powie słuchamy z większą uwagą niż wystąpienia byłego aktywisty hitlerjugen i hitlerowskiego altelerzysty. Po skasowaniu jednego elementu trzeci bandyta przygotowuje sie do wojny domowej.
Największym jajem jest to, że ową “zabawę” finansują podatnicy UE i US.
Najzabawniejsze też jest to, jak omijając istotę rzeczy pieprzą głupoty wszelkiej maści politycy i pismacy.
Gdyby te gnojki nie miały bomby atomowej, którą zbudowali przy wydatnej naszej pomocy ich naukowcy moża by powiedzieć za Wyspiańskim: byle nasza wieś spokojna.
Sami nakryliśmy do stołu. Teraz zostały wam dwa wyjścia: 1- zjeśc to. 2- zgodnie z zasadą Idi Amina odpalić bombę pod stolem i szybko wyjść sie odlać.
tao szatanski polityka to b.brudne przedsięwzięcie. Tylko część opinii publicznej w naszym kraju sądzi inaczej, niezwykle “romantycznie” i idealistycznie – to też zasługa wątpliwa sporego odłamu polskiej inteligencji prezentującego ostatnimi czasy (dekady ?) nawrót w myśleniu czy objaśnianiu świata do idealizmu, chciejstwa i stronienie od realizmu teoriopoznawczego.
Między oburzeniem, goryczą i smutkiem po śmierci – każdej, a w tak dramatycznych warunkach szczególnie – polityka (co jednak jest niejako wpisane w dramaturgię i ryzyko każdej działalności publicznej; vide np. J.Lenon czy T.van Gogh) a praktyką tejże polityki rozciągają sie połacie “taleyrandyzmu”, “metternichizmu” czy “macciavellizmu”. Tak po prostu jest – i nasze “chciejstwo”, marzenia czy idee, systemy wartości bądź wiara w zasady nic nie znaczą. I to nie jest zgoda na “takie” metody. To po prostu realizm i racjonalizm dyktują mi określone spojrzenie na real-polityk (zarówno w skali makro jak i mikro). Więcej realizmu, chłodnego pragmatyzmu i bez-emocjonalnej “partii szachów” niźli afekty, ekscytacje, ochy i achy, charyzmaty i namiętności. To bowiem zawsze sprzyja niekontrolowanym reakcjom które trudno przewidzieć i później mieć nad nimi kontrolę lub pieczę.
Nie wiem, co takiego potwornego jest we wpisie Boboli. Analiza jak kazda inna, z ktora mozna sie zgadzac lub nie. Wiele elementow tej analizy prawdopodobnie nie mija sie z prawda, jak np. stwierdzenie o niebezpieczenstwach plynacych z ewentualnej wojny domowej w tym kraju. Ostatnie zdanie owszem – niefortunne i prowokacyjne, ale o to Boboli chodzilo. Sprowokowal, sprowokowal w swoim dobrze znanym stylu, a wiec ? Zaskoczenie ? Nie sadze.

Polityka jest brudna zarówno pakistańska, jak i amerykańska (oraz polska). Bomba atomowa jest przerażająco groźna w rękach fanatyków religijnych (muzułmańskich, ale i katolickich też) oraz jest groźna w rękach nie mających skrupułów graczy w świecie kapitalistycznym, którym się wydaje, że im więcej wolno, bo są mocniejsi. Bomba atomowa jest groźna w rękach Musharrafa, ale i w rękach Busha. Smutne, ale Islam nie ma tu nic do rzeczy. Niech się Pan nie łudzi.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 25 gru 2014, o 23:53

Zero wspolczucia dla smierci Bhutto ? Przeciez bawimy sie tutaj w analizy polityczne, a nie w lamenty na ludzkim losem. Wpis red. Szostkiewicza jest analiza polityczna, a polityka nie zna wspolczucia. Zna tylko uwarunkowania i skutki toczacej sie gry na scenie polityczniej. Bobola ma prawo twierdzic, ze odejscie Bhutto moze przyczynic sie per saldo do stabilizacji w tym kraju. Taka sama przepowiednia jak kazda inna w 24 godziny po zamachu na Bhutto. Ale nie ma w tej przepowiedni nic potwornego, bez przesady ! Zdaje sie, ze komus tutaj puscily nerwy i niepotrzebnie przesolil.
Bobola pisze o Bhutto jako o polityku, ktory zdecydowal sie wystawic na cei, i poniosl tego konsekwencje, zwlaszcza ze Bhutto odmawiala uparcie ochrony adekwatnej do czyhajacych na nia zagrozen. Ja tez moge nie zapinac pasow bezpieczenstwa w samochodzie i jezdzic 160 km/h, wyprzedzac na trzeciego i wymuszac pierwszenstwo. Nikt nie powinien sie dziwic, ze nie wyjde calo z wypadku gdyz nie przestrzegalem podstawowych regul bezpieczenstwa. Dziwic ani lamentowac nad brawurowym szukaniem guza na czole. To byl wlasnie wybor Bhutto. Bo trudno wymagac od kraju, ktory narodzil sie w morzu bratniej krwi i bratobojczej nienawisci oraz od zamieszkujcych ten kraj ludzi czegos inego niz gwalt i przemoc skierowana ostrzem w przeciwnikow politycznych. Pakistan narodzil sie jako kraj fanatykow i takim jest nadal. Nie tylko Pakistan zreszta.Kilka miesięcy temu , w “Dzienniku” gen. Stanisław Koziej, opowiedział swoich przemyśleniach na temat wybuchu III wojny światowej. Z jego analiz , wynikało, że ta niemiła niespodzianka rozpocznie się od Pakistanu/!/ , kiedy panowanie nad pakistańskim arsenałem jądrowym przejmą wojujący islamiści. Potem , w/g generała, wszystko się samo poukłada w parszywy ciąg zdarzeń. Kiedy to nastąpi, naszemu sympatycznemu Gospodarzowi zabraknie słów, żeby oddać realizm tego, co wśród istot społecznych jest konsekwencją “zacięcia” się idylli, czyli kontynuowaniem polityki poprzez działania
gadzam się z prawie wszystkim, o czym Pan pisze. Jak zawsze zresztą (inaczej pewnie bym na te strony nie zaglądał). Tak trochę na marginesie, chciałem sie jednak trochę przyczepić do sformułowania “nielegalnie doszło do broni atomowej”. Co to właściwie znaczy? Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, więc proszę mnie ewentualnie wyprowadzić z błędu. Według mojej wiedzy NIE ISTNIEJE żaden międzynarodowy zakaz WYTWARZANIA BRONI ATOMOWEJ. Jest oczywiscie (od bardzo dawna) układ o NIEROZPRZESTRZENIANIU broni nukleranej. Ale on obowiązuje tylgo sygnatariuszy (Chiny chyba nie podpisały?). Byc może więc broń nuklearna Pakistanu powstała z narruszeniem prawa, ALE NIE PRZEZ PAKISTAN. Tak ogólnie, to bardzo mnie rażą takie rózne niaciski na kraje “mniej rozwinięte”, aby nie powtarzały “błedów” krajów rozwiniętych. Dotyczy to i broni atomowej i emisji dwutlenku węgla i wielu innych. Prasa, niestety, na ogół prezentuje tylko jeden punkt widzenia

Szanownemu Gospodarzowi i Wszystkim Blogowiczom, w całym Nowym Roku, życzę tylko jednego, żeby Pan gen. Stanisław Koziej we wszystkim się pomylił, a Panu generałowi, dużo Zdrowia,Szczęścia i Słodyczy…
Oczywiscie jest jeszcze wymiar ludzki smierci B. Bhutto. Matka trojga dzieci – to rzeczywiscie smutne. Ale Bobola nie wypowiada sie na ten temat, a wiec raz jeszcze: coz takiego potwornego jest w Jego wpisie ? A swoja droga jesli dokonuje sie wyboru miedzy polityka a zyciem prywatnym w stylu, w jakim dokonala tego B. Bhutto, to margines pozostawiony na ludzkie wspolczucie bardzo sie zaweża. Tu kazdy z nas ma pole do popisu zadajc sobie pytanie co bym zrobil na miejscu Bhutto: zlożyl sie na stosie ofiarnym polityki czy zachowal siebie dla rodziny i dzieci czekajac na nadejscie politycznie lepszych chwil. Bhutto dokonala wyboru politycznego i osobistego godzac sie na cene do zaplacenia za ten wybor. Chwala Jej za odwage, jednak moim zdaniem byla to bardziej kaskaderska brawura niz odwaga. Zwlaszcza wobec swoich bliskich, jesli juz chcemy patrzec na smierc Bhutto w kategoriach ludzkich, a nie politycznych.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Następna strona

Powrót do klimatyzacja


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron