jak klimatyzować serwerownie

klimatyzacja i ta mała i ta duża

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 27 gru 2014, o 23:43

Mariuszku! Lepiej idż się bawić do piaskownicy.
My tu radzim i pisujemy, żebyś nie musiał wyjeżdzac na Wyspy.
Chyba że dobrze znasz angielski – wówczas: co Ty tu jeszcze robisz?
Nie będziesz tu musiał stać w tygodniowej kolejce z katarem do lekarza pierwszego kontaktu, Po tygodniu i tak sam Ci przejdzie.
Polacy nie zniosą Polskiego kapitalisty, bo to zawsze ZŁODZIEJ.
Globalnego strawią i bedą na niego tyrać, aż do upadłego, choćby to był kapitał z NARKOBIZNESU i innego światowego szamba i dziadostwa.
Państwo Polskie dobrze chroni obcy kapitał, bo go przecież zaprasza.
To co robiło CBA i Ziobro to miała być ZASŁONA DYMNA, żebyśmy za dużo nie pytali, np. kto i za ile sprzedał POLSKIE

Górnicy zawsze strajkują, jak nadciągają mrozy.
Polscy nauczyciele – dominują roczniki z lat, gdzie jak już nawet do szkoły oficerskiej LWP Cię nie przyjęli, to do WSP -zawsze.
Szkoda gadać.
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku – 2008.
Jedź i wracaj z dużą forsą.
Zmień NAZWISKO na BROWN, CLARK i ani słowa po polsku.
Zobaczysz cyrk.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 5 sty 2015, o 09:30

Inwazja radziecka i sposób prowadzenia tej wojny były początkiem procesu destrukcji tradycyjnego społeczeństwa afgańskiego. Z kraju uciekło wówczas ponad 5 mln ludzi - jedna czwarta ówczesnej ludności, a zginęło od miliona do dwóch. O sile afgańskiego wojska przekonamy się, gdy kraj ten opuszczą wojska koalicji. Wiele zależy także od tego, czy zostanie dotrzymana obietnica utrzymywania afgańskich sił zbrojnych - to koszt 4-5 mld dolarów rocznie. Nie jest to suma rozbijająca zachodnie budżety, ale po wycofaniu wojsk ta wojna przestanie być naszą, zachodnią wojną. Afgańscy dowódcy muszą mieć pieniądze http://replicaguccibelts.altervista.org
na broń i żołd dla żołnierzy. Inaczej zaczną szukać funduszy z innych źródeł - z kontrabandy czy, jak pod koniec lat dziewięćdziesiątych, z grabieży karawan na afgańskich drogach. Mogą też zawierać sojusze z partyzantami. Celem zachodniej interwencji w Afganistanie i trzynastoletniej wojny nie miała być budowa wojska (wówczas wydane środki byłyby niewspółmierne), lecz sprawienie, http://christianlouboutinoutlet.jouwweb.nl
http://hollistermaastricht.jouwweb.nl 
nacznie większy wóz kołowo-gąsienicowy opracowała tuż przed anszlusem firma Saurer. Wszedł on do uzbrojenia tamtejszej armii jako ciągnik artyleryjski dla haubic kalibru 105 mm z oznaczeniem RR-7. Potrzeby oszacowano na 160 takich pojazdów, ale przed utratą niepodległości przez Austrię powstało zaledwie 15 egzemplarzy. Po zajęciu tego kraju przez III Rzeszę, wozy te przejął Wehrmacht.
http://jordanskids.webnode.nl/
http://newerafrance.webnode.fr/
żeby Afganistan nie stanowił zagrożenia dla Zachodu. Celem miało być doprowadzenie do tego, aby ten kraj nie został zawłaszczony przez skrajne ugrupowania, aby nie mogli się tu ukrywać ludzie planujący ataki terrorystyczne przeciwko Zachodowi. Jeśli w ciągu kilku najbliższych lat Afganistan nie stanie się zagrożeniem dla Zachodu, Afgańczycy będą to zawdzięczać samym soPodczas dziesięcioletniej wojny Rosjanie niszczyli dywanowymi nalotami pograniczne wioski, aby nie wspierały partyzantów, niszczyli pola uprawne i kanały irygacyjne - głównie na południu, wschodzie i zachodzie, czyli na tych terenach, które były twierdzą afgańskości
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 8 sty 2015, o 21:13

Prezes Pawlak poczynił spore postępy od czasów premierowania. Po pierwsze zdaje się, że kształcił się nieco, nie pomnę w tej chwili jaką szkołę ukończył, ale była kiedyś mowa o tym, że studiuje i to nie na jakiejś podejrzanej ukraińskiej uczelni rozdającej doktoraty Lepperowi. No i było nie było, RELATYWNIE się wyluzował, nie jest to już zahukany trzydziestoparolatek, który został przepchnięty na stanowisko przerastające go psychicznie i nie mające odzwierciedlenia w ówczesnym dorobku politycznym. We mnie też budzi sympatię większą niż duża część odwiecznych politycznych “wyjadaczy”No nie, p. Redaktorze. Jestem zdegustowana pańskim populizmem. Natrząsanie się z gustów kulinarnych Prezesa jest chyba ciut poniżej Pana poziomu.Bo rodzi się pytanie ilu z tych niezamożnych rodaków chciałoby jadać ślimaki. Kaczka natomiast dość rzadko bywa w każdym, polskim domu. To jest chwyt nieładny. Gdzie mieli iść na ten obiad? Do McDonalds? Czy do baru mlecznego? Bardzo nie lubię Prezesa i jego partii ale takie zarzuty uważam za absurdalne.

Oczywiście gorzej (albo i całkiem źle) jest z p.prof.Z.Gilowską; ona zresztą zupełnie nie rozumie procedur państwa prawnego, czemu dała nie raz wyraz (nepotyzm, zmiana barw w trakcie kadencji itp). To nie jest z jej strony świadome naginanie reguł – ona naprawdę nie rozumie, dlaczego jej się czepiają. Nie mieści się w politycznych standardach.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 8 sty 2015, o 21:14

Ale to proste, JK mydumał sobie że skoro stać go na ślimaki to na pewno
zostanie premierem i wszyscy będą jedli to co będą chcieli. Słupki od razu
do góry i już sprawa wygrana. Na niego i tak głosują ci co jedzą placki
ziemniaczane i zacierkę. Ot dobre panisko, tylko zagłosować. Myślę że
red Wielowiejska słusznie zauważyła że p Gilowska nie powinna się w taki
sposób afiszować z swimi poglądami, przytaczając przykład p Liszcz.
Za 45 dni będziemy wiedzieli czy jjemy ślimaczki czy kluseczki.A co nam zostaje. Tylko sie smiac. tyle bylo juz na powaznie na temat tego malutkiego STWORKA, ktoremu ubzduralo sie, ze jest wielki. To nie chodzi o natrzasanie sie z gustow kulinarnych tego STWORKA, tylko smianie sie z wagi jaka brukowe media i sam STWOREK przypisuja temu wiekopomnemu zdarzeniu, ze on taki Europejczyk bo
Też by się chciało panie redaktorze.
Pani minister nie tylko świetnie tańczy ale też wykwintnie konwersuje ze swoimi adoratorami.
Wszyscy mieli okazję to widzieć i słyszeć w migawce telewizyjnej.
Jej czułe “spierd…laj” do kolegi ministra z PSL świadczy że , faktycznie, jak Pan to napisał – “ludowcy potrafią dać czadu”
Dlatego nie dziwię się Pańskiemu uwielbieniu dla min. Fedak.
Gdyby Napieralski miał te zalety co ona i , pewnie by się pan w końcu przekonał do niego.
Czy nie mam racji ?

Polonio-Sawo, nie uwazam, zeby bawienie sie kosztem tego nadetego pajaca, bylo ponizej poziomu Adama Szostkiewicza. Humor to typowo ludzka przypadlosc, wiec dlaczego nie korzystac z niej, kiedy ma sie taka okazje, a jesli dolozymy te kluseczki z serem pani Zyty, ktore w przeciwienstwie do wyjacego lwa, naprawde mnie bawia.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 8 sty 2015, o 21:15

Redaktor zauwaza kontrast pomiedzy generalna linia retoryki Kaczynskiego i jego wykwintnym obiadem ze slimakami. Warto przypomniec jak Prezes grzmial przy okazji zakupow w osiedlowym sklepie na Okeciu (lub Zbarzu – juz sam sie nie lapie w nazewnictwie dzielnic Warszawy), jak oredowal za biednymi i wykluczonymi, dla ktorych zakup kilograma piersi kurzej, pieczywa i paru innych banalnych artykulow spozywczych (za c.a 55 PLN) mial byc luksusem. I On, Prezes, wtedy utozsamial sie z tymi biednymi i wykluczonymi ! A teraz slimaki i kaczki w gystownym lokalu…
Z drugiej strony w obrazie wykreowanym przez obiad z Gilowska moze byc ukryta druga wiadomosc: zaglosujcie na mnie (na Prezesa i PiS), a wtedy i wy, wykluczeni i biedni bedziecie jest slimaki i kaczki w drogich restauracjach ! – czyli wiadomosc, ktora wpisuje sie w pewna serie, w ktorej w poprzednim epizodzie Kaczynski obiecywal wszystkim (lub prawie wszystkim) wczasy w Egipcie pod palmami.To już nie jest śmieszne lecz żałosne. Prezes je ślimaki i kaczkę – stać go na to, w końcu my wszyscy za to płacimy. Facet nie ma zielonego pojęcia o zwykłym życiu takim od rana do wieczora typu: zakupy, przygotowanie posiłku, sprzątanie, pranie i prasowanie. Jego zainteresowania są b.wąskie wręcz nieżyciowe.Smutne ma życie bo nawet jego najbliższe otoczenie nie jest szczere, jak można tak żyć. Trudno więc się dziwić, że tylko dostrzega w okół siebie spiski, układy i doszukuje się zdrady zewsząd – oj smutne, bardzo smutne. Można momentami dostrzec /na sali sejmowej jak już tak “dokopie komuś”/ to można dostrzec na jego twarzy wyraz “wielkiej rozkoszy” wręcz Szczerze mówiąc to zaskoczył mnie postulat debaty Peowców i pisowcami. No bo o czym tu niby można debatować? Przestałem debatować z pisowcami przed kilku lat i niewątpliwie wyszło mi to na zdrowie – depresje podebatowe zniknęły jak ręką odjął. Jako drobina, atom elektoratu nigdy nie wymagałem od swych wybrańców tak ciężkich wyrzeczeń jak debatowanie z pis – em. Mimo swej niechęci do Donalda Tuska taki już wredny nie jestem. Wręcz mnie ten masochistyczny pociąg do debaty z Prezesem odstręczał od tego polityka
Co do ślimaków – z tego co wiem są potrawą wyrafinowaną dopiero od kilkudziesięciu lat. Zbieranie i jedzenie ślimaków ma genezę głodową. Ślimakami ludzie zainteresowali się w czasach gdy nie było już nic do jedzenia. I tak bym interpetował dobór menu przez Zytę i Prezesa.
Prawda jest taka, ze czy z Kaczynskim, czy bez niego, wczasy pod palma moze sobie urzadzic kazdy Polak. Wystarczy tylko udac sie do Warszawy na rondo Nowego Swiatu i rozbic namiot pod stojaca tam palma.
Slimakow tez nie brak w Polsce (kiedys nasza duma eksportowa, zaraz po weglu), a wiec kazdy Polak moze sobie ich nazbierac skolko ugodno.
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 8 sty 2015, o 21:16

zieki za informację. Gdy ostatnio przeglądałem wykaz kilkunastu ustaw nad którymi miał pracować sejm jeszcze w tej kadencji poprawek o których piszesz nie było. Masz więc rację, że wprowadzili to cichcem wprowadzając w życie swój orwellowski projekt. Nie dziwi mnie zresztą, że czując kłopoty nadają temu państwu cechy policyjne. Ale w sumie nie ma to znaczenia – podobnie jak debaty. Przyjdzie czas to sie ich z pleców po prostu strząsnie – bez zbędnego gadania. Razem z tymi ich policyjnymi uprawnieniami“Częstochowskie rymy” Stanislawa przypominają patriotyczne pieśni Anno 1863 w rodzaju “Patrz Kościuszko na nas z nieba jak w krwi wrogów brodzić będziem”. Dzisiaj jak i wtedy kompletna tandeta. Pobożne życzenie Stanislawa – wybijać zęby ! Brakuje jeszcze przytrzaskiwania genitaliów szufladami UB-eckich biurek do pelni Stanislawowego szczęścia i spelnienia marzeń. Następny ekspert od dożynania watah Pan Prezes powinien przyznać “po pierwsze nie mamy armat”…..
Ale zawdzięcza to jedynie wpływowi swojej osobowości na dobór współpracowników. Paranoja jest dobrą cechą u szefa bezpieczeństwa.
U przywódcy politycznego jest kolosalną wadą.
Pozbywszy się samodzielnie myślących ze swego otoczenia i zostawiwszy jedynie papugi, nie ma ludzi przygotowanych merytorycznie do dyskusji.
Siłą PO jest różnorodność poglądów.
SLD niestety wciela w życie drogę PiS, pozbywała się dotychczas myślących inaczej niż Napieralski. A to droga donikąd….
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 7 lut 2015, o 01:01

obry tekst! Ale czy naprawdę Warszawa – Polska – wolna jest od absurdów, korupcji oraz ułomności rządzących? Proszę przeczytać o pewnej matce zaaresztowanej w nocy, przy dzieciach gdyż nie zapłaciła 2tys do skarbówki, a taki Gessler -Warszawiak pełna gębą- zalega setki tysięcy (jeśli nie miliony) i co? Latwiej zastraszyć anonimowego, szarego ‘Józefa K’? A nasza nietykalna oligarchia w postaci Niemczyckich, Kulczykow i innych…Gdzie płaca podatki? Jak sie dorobili? http://tpwm.squarespace.com/news/2013/1 ... 1-jan.html
http://tpwm.squarespace.com/news/2013/1 ... oject.html
http://thisrecording.com/today/2013/1/8 ... t-all.html
http://thisrecording.com/today/2013/1/7 ... rhood.html
http://thisrecording.com/today/2013/1/5 ... scene.html
http://www.holidayboutique.net/blog/201 ... ekend.html
http://www.holidayboutique.net/blog/201 ... today.html Nic innego Warszawiak nie ma za nic tak, jak Rosje. Suworow wyrznal Prage, trzy miesiace patrzyli jak Warszawa plonie, wprowadzili kolonializm na 50 lat, zatruli narod bezpieka i klonami, co to do dzis leb podnosza, a Pan sie nimi zachwyca ?
Teraz sa wredni i w handlu i w polityce, kompleks chama maja i miec beda. Mozesz Pan ze mna podyskutowac o Rosji, prosze bardzo, bede mial ubaw po pachi !
Swoim ulicznym jezykiem chce odciazyc Panski zawily i niezborny styl pisania. Krotsze zdania i mniej banalow !
http://www.holidayboutique.net/blog/201 ... etter.html
http://www.courriermusic.com/lyrics1/20 ... right.html
http://www.courriermusic.com/lyrics1/20 ... -long.html
https://rsitech.zendesk.com/entries/78329205-dziesiatki
https://rsitech.zendesk.com/entries/783 ... 2aszczyzna
https://visibilityone.zendesk.com/entri ... -stronami-
https://visibilityone.zendesk.com/entri ... ro-czy-nie
https://freemasonstore.zendesk.com/entr ... %B3r%C4%99
https://freemasonstore.zendesk.com/entr ... opinia-o-M Takie spojrzenie (które oczywiście jest prawomocne a sam tekst bardzo ciekawy) kością w gardle i solą w oku.
Słowacki i Mickiewicz (który także balował w Moskwie pono) w grobach się przewracają a Grottger pędzle łamie.
Ponieważ tajemnicą poliszynela jest, że mimo dwustuletniej “zależności” tam -to Azja. O tej wyższości wprost nawet u skazańców w łagrach pisał Dostojewski (zwany “polakożercą”).
Polskie elity nigdy się nie identyfikowały z Wschodem.
Swoje spojrzenie kierowały ku Zachodowi np. Angli
Ciekawie to koliduję np. z nieodwzajemnioną miłością do Francji (która jeśli nie liczyć czasów Napoleona) zawsze była o krok od łajania Polaków gdyż interesowała ją Rosja, Rosja była interesująca a Polska z swoim (typowym dla siebie) katolicyzmem i szlachtą była dziwacznym epifenomenem między wschodem a zachodem. Niby brzydka i uboga panna na wydaniu.
Niemcy były zrozumiałe, Rosja również. Ziemie pomiędzy peryferia zarówno Wschodu i Zachodu od zawsze były mało czytelne.
Ja nie wątpię, że to ( z punktu widzenia Rosjan nieuzasadnione) poczucie wyższości musiało mocno burzyć krew rosyjskich namiestników co skrótowo wyrażało się w pogardliwym określeniu “polaczki”.
Także obustronna niechęć jest zasadnicza wręcz konstruująca wzajemną ( a na pewno polską w prawicowym rozumieniu) tożsamość.
A z drugiej strony to słynne wieszcza “Tyś nie ojcem świata a carem” świadczy nie tylko o intensywności relacji wzajemnych ale i usilnie pewnej wypieranej podległości.
Warszawa jako peryferium Moskwy. Ciekawe.
Ale jeszcze jedno.
https://gloxyuk.zendesk.com/entries/781 ... %C5%82anka
https://gloxyuk.zendesk.com/entries/78397385-przewaga
https://graphicmail.zendesk.com/entries ... u-id%C4%85
https://goselect.zendesk.com/entries/88371137-zbierzny
https://goselect.zendesk.com/entries/88 ... %C5%9Bwiat

Ech, jeszcze dużo roboty na własnym podwórku by spoglądać z wyzszoscia na cudze.nie zauważyłam żadnego “wyższościowego” spojrzenia w tekście Gospodarza. Raczej bardzo wnikliwe. Nigdy nie zdecydowałam się pojechać do Sowietów, mimo, że rodzina jeździła. Teraz w Rosji i drogo i boję się, że niebezpiecznie. Choć korci coraz bardziej. Warszawy, przepraszam Warszawiaków, jakoś nie potrafiłam polubić. Dla mnie była to zawsze wielka, trochę brudna wioska. Teraz jest trochę lepiej. Tekst Gospodarza daje mi wiele do myślenia. Warszawa pokazana z zupełnie innej perspektywy. Też byłem przed laty w Moskwie, ale nie o tym! Dziękuję za ciekawy artykuł, jednak nie zgadzam się z Pana twierdzeniem że w Polsce nie mamy cara, którego portrety musimy wieszać w urzędach, sklepach i szkołach. Nie wygrażają nam pięścią metropolici. Nie towarzyszy nam na każdym kroku poczucie zależności od władzy.Nikt u nas tak nie zrozumiał Rosji i Rosjan, jak Drawicz i Bader, który swoje reportaże pisze krwią serdeczną i żółcią. Mam wrażenie, że Polacy żyjąc tuż obok Rosjan, niejednokrotnie pod ich rządami – niczego nie rozumieją – ani z mitu III Rzymu, ani z rozdarcia między Europą, a Azją, ani niemałego śladu po 400 latach Ordy. Tak na marginesie – Cerkiew pomaga i Cerkiew ogranicza. Jest istotnym elementem muru, jaki odgradza Rosję od Europy i świata. Rządy Rosji nie raz jeszcze pożałują, że pozwoliły na cerkiewny tryumfalizm.
Synonimem nowego Cara Polski jest dla mnie narzucony pństwowy katolicyzm! Krzyże w urzędach i przestrzeni publicznej, obecność księży na państwowych uroczystościach. Jest to dla mnie sprzeczne z zasadami demokracji! Nie można mówić o demokracji kiedy istnieje w szkołach i przedszkolach faktyczny przymus nauki religii katolickiej! To przecież zwykła indoktrynacja. Nawet za komuny w przedszkolach nie propagowano socjalizmu! Wiele by jeszcze pisać na ten temat, tylko po co? Polska nie jest krajem demokratycznym tylko państwem wyznaniowym!
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 7 lut 2015, o 01:03

dobrze wypada w roli Jasia Wędrowniczka – po ciekawym podsumowaniu Izraela, teraz Moskwa (czy bardziej Warszawa? – bez różnicy).
Jako mieszkaniec tzw. Ziem Odzyskanych, zdecydowanie bardziej zeuropeizowanych, wielokrotnie bywałem spędzany do stolicy i wielokrotnie (mijając Pawonków, czyli dawną granicę z Rzeszą) dostawałem po oczach zaczynającym się tamuj Russlandem architektonicznym. Nie chcę się narażać ziomalom z centralnej pustyni cywilizacyjnej (nie ich winą nędza, tak jak nie moją zasługą zamożność odzyskanych) – nie będę więc wymieniał nazw tych rozpaczliwie porozłażonych, niezbornych miast i miasteczek. Warszawa może być ich reprezentacją, mimo że przebija skalą. Zakłóca jej osąd tylko niezawiniony pałac kultury oraz wojenne zniszczenia i powojenna bida. Pamiętam jeszcze ruiny z początku lat 60-tych… Czy byłaby piękniejsza, gdyby nie owe zniszczenia – to osobna trudna kwestia.
Co zaś do Rosji, to oceny Pana Jana są inspirujące i ciekawe. Może poza tym seksistowskim przypisaniem akurat kobietom rosyjskim zasługi, że da się tam mimo wszystko wyżyć… W Rosji byłem trzykroć po tygodniu, poznałem wielu wspaniałych facetów – nie wszyscy są kacapami i pijusami, tak jak nie wszystkie babuszki są … Zresztą żadnej chyba nacji nie da się osądzić wg cezury płciowej.Odniesienia do historii obu narodów są może zabawne , ale niewiele znaczą . Polska w roku 2012 jest krajem bez tożsamości , pozbawionym suwerenności ekonomicznej i politycznej. Rosja jest krajem wolnym. Nawet w swoim szaleństwie. Udawanie, że jest inaczej , to samozakłamywanie się i bajdurzenie ku pokrzepieniu serc. http://blonde-designs.squarespace.com/b ... ubler.html
http://readin.com/blog/?id=80#comma1815
http://vigienature.mnhn.fr/blog/ne-pas- ... ment-14073
http://www.sussiesvintage.nl/EN/gastenb ... l&pagina=1
http://www.publicrealityradio.org/blog/06/2014 A czymze jest rosyjski liberalizm, bo gdy chodzilo o sprawy narodowe a w szczegolnosci do sprawy polskiej, znaczna czesc tych liberalow w sposob dosc dziwny tracila swe zapedy wolnosciowe. I szczegolna cecha Rosji, i to przez wiel stuleci, byl brak
jakichkolwiek instytucjonalnych mozliwosci zalegalizowania opozycji.
Mozna pisac wiele, ale ramu blogu i jego charakter ograniczaja mnie. Chcialbym zakonczyc pytaniami, bo nie ma jednoznacznych odpowiedzi.
1. czy system sowiecki stanowil prosta kontynuacje moskiewskiego oraz imperialistycznego dzierzawia
2 jakie jest dla Rosji prawdopodobienstwo powstania rzeczywsicie systemu demokratycznego
3 czy Rosjanie odpoowiedzialni sa za wlasna historia (zreszta to samo mozna zapytac Polakow) np. rewolucje, system sowiecki
http://www.go-mag.com/es/discos/electro ... rty_r4407/
http://www.alpinismonline.com/nalp-nota ... od_id=2327
http://www.elboomeran.com/el-libro-de-l ... comentario
http://www.thedesignvlog.com/salone-del ... o-novembre
http://www.e-camping.net/en/spain/salou/sanguli.html
https://theperiodstore.com/post?id=127#comments
http://www.addaction.org.uk/blogs/Joe_W ... mments=YES
http://www.ercboxoffice.com/index.php?s ... 3#comments
http://www.accountingedu.org/blog/topic ... post-12986
http://www.publicrealityradio.org/blog/ ... gfoolsgold
http://www.lafilostoccola.it/comment/reply/87Byl taki markiz de Custine, ktory oskarzal caly narod rosyjski, ze zatruty jest serwilizmem, donosicielstwem i lizusostwem, zas w rzeczywistosciw sam markiz mowil duzo o sobie. Bo jezeli przyjmiemy postawy skrajne w ocenie, od zaslepionego uwielbienia lub calkowitego potepienia, to donikad nie dojdziemy.
Jacy sa Polacy a jacy Polacy? Kiedy i w jakich okolicznosciach? Te pytania czynia podejscie do problemu bardziej sensowne. Albo cos zaczynamy rozumiec bardziej estetycznie albo poznawczo. Jestesmy jakze podobni w uzywaniu tych zdrobnien w przeroznych okolicznosciach, a to “bilecik”, “wodeczka”, “pieniazki” etc etc I to chyba nie specyfika jezyka slowianskiego, ze praktycznie mozna tworzyc zdrobnienia w nieskonczonosc. Mozna to nazwac smakiem estetycznym, odziedziczonym wraz z homo sovieticus jako przynaleznosc do pewnej kasty estetycznej.
Prawda, “goscinnosc i serdecznosc” jak wspomina pan prof. Ale to rosyjskie “umilenije” jak polskie roztklliwienie sie doskonale wspolgra z niewiarygodnym chamstwem i brakiem wzajemnej zyczliwosci. Jest dosc czesto tak, ze spotykamy ludzi najbardziej normalnych a tymczasem czytamy tu i owdzie o sa zupelnie zwariowani.
Dostojewski, ktorego sady byly bardzo, bodajze najbardziej ekstrawaganckie, wierzyl gleboko w zjawisko okreslane mianem rosyjskiego Chrystusa, o ktorym nie pisal szczegolowo ale wylacznie ze ow byl najdoskonalszym od kazdego nie-rosyjskiego Chrystusa.
Nawet dzisiaj Rosja jest w pewnym sensie bardzie wschodnia, anizeli to bylo przed
rewolucja 1917. By zrozumiec Rosje czy tez mentalnosc rosyjska niewazne jest Zachodnie badz Wschodnie powinowactwo kraju. Z zewnatrz widziani sa niezwykle potulni. Kremla nie sposob przekupic ani ulagodzic – jest to zludzenie.
Jest wielu Rosjan albo Polakow, ktorych zachowanie nie potwierdza stereotypowych
osadow. Prof.Hartmana wypowiedz to pogawedka, jak ktos porownal do Wokulskiego, i nie sposob by byla precyzyjna. Jest empirykiem jak np Rzewuski.
Rosyjski behawior to tez nie obserwacje z hotelu. Jednakoz czy takim moga byc przyklady z rosyjskiego etos z literatury (np. Tolstoj, Gogol, Bulhakow, Dostojewski), bo wielkie umysly sa wyjatkowo sklonne do myslenia inaczej niz inni.
A moze to “wranjo” czyli lgarstwo oraz “loz” czyli klamastwo.Ktos powiadal, ze Rosjanie sa urodzonymi lgarzami a na dodatek bardzo niezdarnymi klamcami. Jak zmierzyc? Nie wiem. A moze to fascynacja takimi postaciami jak pan Zagloba czy Szwejk, ze rzeczywiscie lubimy te postacie. a moze “pokazucha” czy tez “oczkowtiratielstwo” czyli taka lipa jak owe “wsie potiemkinowskie”
https://homemadeenergy.zendesk.com/entr ... 57-rolnicy
https://homemadeenergy.zendesk.com/entr ... -wizerunek
https://zootilitytools.zendesk.com/entr ... skutecznie
https://zootilitytools.zendesk.com/entr ... 12627-list
https://lesvell.zendesk.com/entries/619 ... w%C3%B3dka apomknal w swojej “gawedzie” o rosyjskosci i rzeczywiscie, by zrozumiec Rosje nalezy blizej sie przyjrzec temu fenomenowi, ktory nazwalbym raczej
“rosyjska umyslowoscia”. Jak dotychczas cenilem pana prof.Hartmana za poczucie humoru, tendencje do zrownowazonych sadow i niechec do teoretycznych konstrukcji i – tutajze –
swoiscie rozumiany empiryzm ( ten z kotelu moskiewskiego zwanym “Warszawa”). Jest to tez poetyka opisowa. Bo jesli ktos by chcial czegokolwiek dowiedziec sie o tej “rosyjskosci” wiecej nalezaloby siegnac do prac powazniejszych, ot, chocby takich autorow jak Richard Pipes czy tez Alain Besancon. Konieczna w tym rozumieniu jest synteza prac historycznych i psychoanalitycznych. Ale, rzecz sie dzieje na blogu, przeto uzyje taryfy ulgowej w mojej wypowiedzi.
Ogolnie mozna powiedziec o charakterze narodowym, chociaz wiem jak trudno ow przedmiot uchwycic i w rezultacie praca ta skazana jest na porazke. Jak tridno jest sprecyzowac nasze wyobrazenia o sobie samych i z reguly sa to generalizujace wyobrazenia. I dochodzimy do stereotypu polskosci czy tez rosyjskosci. Stad tez szufladkujemy nasze pojecia w ogolnych wyobrazeniach o Rosjanach i dobrze jest, jesli kierujemy sie zdrowym rozsadkiem a nie szowinizmem czy wrecz rasizmem. Bo coz to jest ta “zbiorowa psyche” albo “wschodnia europejskosc”.
Najczesciej jest tak, ze mowiac o cechach narodowych Rosjan mozemy mowic, co o Rosjanach sadza nie-Rosjanie albo o Polakach nie-Polacy. Albo co tez my o nich sadzimy, jak prof.Hartman po parodniowym pobycie w Moskwie, w oparciu o jakies tam doswiadczenia dluzsze badz krotsze. Ponadto nie nalezt zapomniec co rosjanie sadza o sobie. Krotko mowiac co sadza rusofile a co rusofobi. Ciekawe jest, ze wspolczesni rusofile sa mniej w miare obiektywnymi i trzezwymi obserwatorami. A jak sie Rosja zmieniala na przestrzeni wiekow mozna bylo zaobserwowac od jej Oblomowow po Nieczajewow. Rosjanin nie jest z natury gruboskorny albo “nieufny” czy “czesto nieuprzejmy”.
https://lesvell.zendesk.com/entries/619 ... 82%C4%99dy
https://chinese.zendesk.com/entries/779 ... -wierszami
https://chinese.zendesk.com/entries/77904869-regulamin
https://changemyip.zendesk.com/entries/78201565-bateria
https://changemyip.zendesk.com/entries/78201775-poranek

Historyk brytyjski twierdzi, że “Polacy nigdy w swojej historii nie mieli lepiej”, a ja twierdzę , że Polacy są najbardziej zniewoleni w swojej historii.
Pozbawieni są rzeczywistej kontroli nad bankami , nad przemysłem, nad energetyką , nad siecią wielkich sklepów , czyli są krajem skolonizowanym w nowoczesnym stylu XXI wieku. Polacy są zniewoleni odsetkami , czyli niewolniczymi opłatami obsługi własnych długów. Pozbawieni są majątku narodowego , a z horendalnymi długami.
Moje wrażenia z Rosji są niesamowicie negatywne i niesamowicie pozytywne – niewiele pośrodku. Taka to niesamowita przestrzeń, że i ludzie są z innej skali. Obawiam się, że małe mamy szanse zrozumieć Rosjan… Możemy ich kochać lub nienawidzić, ale zrozumieć, to może łatwiej i pożyteczniej by było Czechów albo Niemców; tu chyba mamy bliższe konotacje… Niech zaproszą, niech znów coś napisze na luzie…
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Re: jak klimatyzować serwerownie

Postprzez admin 7 lut 2015, o 01:04

Przeczytałem wpis pana profesora i z zainteresowaniem komentarze .
Z powodu tego iż w swoim życiu niewiele dni spędziłem w Warszawie ,ale raz byłem w Moskwie i to właśnie m.in. w hotelu Warszawa , pozwalam sobie na zdania wspomienia .
W październikowy dzień na VIII pietrze hotelu(jesli dobrze pamietam ) , tam resturacja ,jedliśmy i piliśmy w naszym polskim gronie . Pamiętam ,że w pewnym momencie ktoś z naszych zaczął spiewać — Marsz, marsz Polonia ty dzielny narodzie .Ryczelismy !!! Obok w sali bylo rosyjskie wesele , na tym podchmielonym piętrze , Rosjanie żywo interesowali się Nami , przybyłymi z buntowniczej Polski . To był 1981 rok.
Wróciliśmy do Polski ,jakoś nie pamietam by ktoś był ” pytany ” o ten wieczór .
a … może był a o tym nic niewiem ?nteresujący komentarz, ale nie do końca się z nim zgadzam. Przede wszystkim nie zgadzam się z uproszczeniami i kliszami.
Mieszkam w Moskwie już trzeci rok, wcześniej mieszkałem w mieszczańskiej i europejskiej Kopenhadze – i wcale nie jest tak, że życie w Moskwie jest trudniejsze i bardziej siermiężne. Siermięga występuje po prostu w zupełnie innych miejscach, tak jak i piękno, brzydota. XIX-wieczne kwartały Kopenhagi czy Berlina mogą być tak samo piękne/brzydkie jak XX-wieczne “rajony” Moskwy. Tak jak francuski impresjonizm może się podobać bardziej albo mniej niż moskiewski konceptualizm lat 70.
Pod wieloma względami Moskwa jest o wiele bardziej wygodna dla życia niż miasta europejskie – najlepsze (i niezwykle tanie!) metro na świecie, niezwykle efektywne taksówki, jedzenie z 200 światowych kuchni, dostępne 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. https://dotprinter.zendesk.com/entries/ ... jak-zwykle
https://dotprinter.zendesk.com/entries/ ... wnic%C4%85
https://surf.zendesk.com/entries/878998 ... elkie-oczy
http://societyofwomenengineers.illinois ... -2013.html
http://societyofwomenengineers.illinois ... -2013.html
http://inchmark.squarespace.com/inchmar ... -year.html
http://inchmark.squarespace.com/inchmar ... thday.html
http://rcn4kids.org/news-events/2014/2/ ... y-day.html
http://rcn4kids.org/news-events/2014/1/ ... nicle.html
http://www.orthofocos.org/journal/2013/ ... s-psa.html Głos w dyskusji. Terapia szokowa, czyli kto zgubił Rosję?. Umowa społeczna została złamana, to nie jest tylko kwestia złego postępowania, jest to nieomal kradzież wszystkiego, wszystkim, jak zauważył noblista Joseph E.Stiglitz, Nobel 2001, Globalizacja, PWN. Polecam. Nauki dla Polski, czyli wizyta JH w Rosji: Blogowicz: Panie, czy chodzi o to, co robimy dzisiaj? JH:- Nie słuchaj tylko tego, co mówimy, ale także patrz, co robimy. Blogowicz:- Panie, zachód jest teraz na wschodzie?. JH:-Ale to nie zawsze jest takie śliczne. Blogowicz: -Dlaczego? JH:- Z powodu kapitalizmu kolesiów i niebezpieczeństw z nim związanych. Blogowicz: – W Polsce jest podobnie. JH: – Wybrališmy lepsze drogi ku gospodarce rynkowej. A Ja idu, szagaju po Maskwie, w cziom dieło zrazi nie pajmiosz
http://www.koalansw.org.au/awardsday/20 ... -2011.html
http://www.koalansw.org.au/awardsday/20 ... -2010.html
http://haitigrassrootswatch.squarespace ... f-wat.html
http://haitigrassrootswatch.squarespace ... s-beh.html
http://chrisfenwick.com/home/2010/2/18/ ... sible.html

Nie zgadzam się również, że Warszawa jest do Moskwy podobna. Ona jest podobna do Moskwy i do Berlina. Jeśli odjąć jeden z elementów, porównanie robi się bardzo prostackie. Warszawa to wschód i zachód w jednym – blokowiska, dużo przestrzeni – ale też dużo zieleni, życia. Jak autor słusznie zauważył, Warszawę najbardziej od Moskwy odróżnia to, że nie jest stolicą republiki rządzonej przez bandę oligarchów – i ta nasza demokracja również bardzo silnie odzwieciedla się w przestrzeni Warszawy
admin
Administrator
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 lut 2012, o 16:39

Poprzednia strona

Powrót do klimatyzacja


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron